czwartek, 9 lutego 2017

Sinusoida





















Zaschła mi krew na palcu
Zupełnie przypadkowe odkrycie
Zakrwawiony cały, cholera skąd?
Nie pamiętam, żebym się zraniła...
Może samo pękło?
A może to nie krew?


Polizałam, to jednak krew
Minestrone z moich krwinek
Wszystko ze mnie wypływa co chwilę
Jak z bohaterów - krew, pot i łzy
Z tą różnicą, że u mnie jakoś tak
Bez wyższego celu


Przecież jestem bohaterką, główną
Własnego życia - oklaski!
Mdły czas w mdłej przestrzeni
Ciężkie powieki zamykam z trudem
Oczy pełne suchych łez, zamaluję 
Maska mi się poniszczyła, szlag


Wyszorowałam palucha
Po krwi ani śladu, za to piecze teraz
Już nie wiem co gorsze
Gdy drobne problemy przerastają
To zły znak
Wykres mojego życia jest sinusoidą
Obecnie pod osią argumentów
Zdecydowanie






2 komentarze:

  1. Zdjęcie bajka. Gdzie powstało?

    Zakładam że sinusoida nie obejmuje stanów depresyjnych ale mniejszy lub większy stopień wkur...a na otaczającą rzeczywistość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zdjęcie powstało w górach Sila, w Calabrii na południu Włoch, magiczne miejsce...

      Sinusoida obejmuje pewnie głównie zmęczenie porą roku, i takimi różnymi, jak to w życiu :)

      Usuń