sobota, 18 stycznia 2014

"Diabeł ubiera się u Prady" Lauren Weisberger

"Diabeł ubiera się u Prady" mogę zakwalifikować do książek przeczytanych :) Powieść autorstwa Lauren Weisberger jest bardzo dobra ! Baa... jest świetna !


Nowy York. Andrea - młoda, ambitna dziewczyna z prowincji dostaje swoją pierwszą posadę. "Pracę, za którą milion dziewczyn dałoby się zabić."
Zostaje asystentką Mirandy Priestly - redaktorki naczelnej prestiżowego czasopisma modowego "Runway". Miranda to kobieta znana i szanowana w całym modowym światku ...... i nie tylko. To kobieta perfekcyjna. Kobieta sukcesu. Kobieta wymagająca. Kobieta ...... z piekła rodem.


Andrea poznaje inny świat. Świat znanych ludzi, wysokich obcasów, wytwornych bankietów, stylu, szyku, klasy. Zarazem czternastogodzinny tryb pracy wymaga dyspozycyjności non stop. Jej życie całkowicie się zmienia. Miranda  wymaga. Miranda rozkazuje. Miranda ocenia - zawsze krytycznie. Miranda chce ! Już, teraz, natychmiast ! Miranda wydzwania, sobotni wieczór, niedzielne popołudnie, pora nieważna. Ambicja Andrei dodaje jej wytrwałości. Po roku praca może dać nieograniczone możliwości. Miranda zapewnia awans, gdzie tylko asystentka pragnie. Rok, tylko rok .......

Andrea ma także inne życie - życie poza Runwayem. Przynajmniej próbuje je mieć. Rodzina, chłopak, przyjaciółka. Czy uda się to pogodzić ? Czy Andrea wytrwa  i co wyciągnie z tej lekcji życia? Polecam książkę wszystkim paniom, dziewczynom, kobietom. Jest naprawdę wspaniała :)

Film mnie trochę rozczarował. Szczerze... zasnęłam pod koniec :) Denerwowało mnie, że fabuła zbyt odbiega od powieści. Brakowało kluczowych wątków ! Moim zdaniem źle dobrani aktorzy. Anne Hathaway... hm, nie urzekła mnie. Film uratowała Meryl Streep. Tutaj strzał w dziesiątkę. Wcieliła się w rolę Mirandy jak nikt inny chyba by nie zdołał.



To niewątpliwie dobry film, ale błagam - przeczytajcie książkę ! Jest o niebo lepsza :)


2 komentarze: